Wandale niszczą pojemniki na odpady w Bytomiu. Straty przekroczyły 200 tys. zł
Miechowice, Szombierki i Sucha Góra – to dzielnice, w których w ostatnim czasie odnotowanych zostało najwięcej przypadków dewastacji pojemników na odpady. W ubiegłym roku w samych tylko Miechowicach podpalonych zostało prawie 50 pojemników.
Ponad 770 zniszczonych pojemników na odpady
W 2025 roku odnotowane zostały znaczące straty związane z dewastacją pojemników na odpady. Uszkodzone lub całkowicie zniszczone zostały 773 pojemniki o łącznej wartości ponad 200 tys. zł. Najczęściej dochodziło do podpaleń oraz celowego niszczenia infrastruktury odpadowej. Tego typu działania nie tylko generują wysokie koszty dla miasta, ale również wpływają negatywnie na estetykę przestrzeni publicznej oraz komfort życia mieszkańców.
Koszty ponoszą wszyscy mieszkańcy
– Tego rodzaju zdarzenia obciążają system gospodarowania odpadami, a koszty odtwarzania infrastruktury są uwzględniane w kalkulacjach stawek za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Każdy spalony lub uszkodzony pojemnik to realne obciążenie dla budżetu systemu gospodarowania odpadami – a więc dla wszystkich mieszkańców – tłumaczy Zuzanna Kurczek, naczelniczka Wydziału Komunalnego UM.
Zniszczone pojemniki muszą być niezwłocznie wymieniane, aby zapewnić ciągłość odbioru odpadów i utrzymanie porządku. Przypominamy, że niszczenie mienia jest przestępstwem i podlega odpowiedzialności karnej. Apelujemy do mieszkańców o reagowanie na akty wandalizmu i zgłaszanie takich zdarzeń odpowiednim służbom.


















Dodaj komentarz