Wiadomości z Bytomia

Porządek na miejskim składowisku odpadów

  • Dodano: 2020-12-16 07:00, aktualizacja: 2020-12-15 19:35

Ponad pół roku minęło od przejęcia przez miasto składowiska odpadów komunalnych przy al. Jana Pawła II 10.

Dla BPK Sp. z o.o., w którego kompetencjach leży zarządzanie składowiskiem, był to intensywny czas doprowadzania go do stanu, w którym jego eksploatacja będzie zgodna z prawem i w zgodzie ze środowiskiem.

Przypomnijmy, że otwarcie w sierpniu miejskiego składowiska odpadów, nastąpiło po tym jak rozwiązano umowę z prywatną firmą będącą dzierżawcą składowiska. Od tego momentu BPK zajęła się formalnościami związanymi z przepisaniem na siebie praw i obowiązków dotyczących prowadzenia działalności oraz uzyskaniem stosownych decyzji. Obecnie składowisko współpracuje z 10 firmami dostarczającymi odpady. Od momentu otwarcia do 30 listopada b.r. składowisko przyjęło około 45 tys. ton odpadów, w decyzji jest dopuszczone 80 tys. ton na rok.

Temat odpadów w Bytomiu od lat wzbudza zainteresowanie, ale na naszym miejskim składowisku nie znajdziemy sensacji.  

- Jest ono prowadzone w sposób transparentny. Teren jest ogrodzony, ochraniany i monitorowany całodobowo. Posiadamy również kamerę termowizyjną monitorującą składowisko - mówi Arkadiusz Kocot, prezes BPK.

Kontrola nad odpadami

- Kwestia odzyskania kontroli nad składowiskiem odpadów przez gminę Bytom była jednym z naszych priorytetów – mówi wiceprezydent Bytomia Waldemar Gawron. - Trzeba pamiętać, że zanim przejęliśmy składowisko, mieliśmy jedynie teoretyczną kontrolę nad tym, jakie odpady przywożone były na teren składowiska przy al. Jana Pawła II. Teraz sytuacja wróciła do normy i nie wiąże nas już niekorzystna umowa z dzierżawcą - dodaje wiceprezydent.

Pozytywna opina Straży Pożarnej

3 grudnia b.r. odbyła się kontrola przeprowadzona przez Komendę Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu, która nie wskazała żadnych uchybień.

Jakie odpady trafiają na bytomskie składowisko?

Bytomskie składowisko przy al. Jana Pawła II to miejsce, gdzie składowane  są odpady inne niż niebezpieczne. Przywożone są do nas odpady pochodzące z mechaniczno-biologicznej obróbki odpadów komunalnych, które po przetworzeniu nie nadają się do innego wykorzystania - mówi Aleksandra Polak, kierownik składowiska BPK Sp. z o.o.

Nowy zarządca zdecydował, że spośród obszernej tabeli kodów odpadów dopuszczonych zgodnie z decyzją do składowania, będzie przyjmował około 10 kodów najbardziej pożądanych w obecnej fazie eksploatacji składowiska.  Należą do nich odpady z grupy 17 służące do odzysku, budowy dróg technologicznych oraz tworzenia warstw izolacyjnych oraz odpady z grupy 19 pochodzące z Instalacji Komunalnej po przetworzeniu.

Zgodnie z normami

Zgodnie z instrukcją prowadzenia składowiska oraz pozwoleniem zintegrowanym na składowisku prowadzony jest odzysk odpadów w procesie R3 oraz R5, zamiast używania innych materiałów do budowy warstw izolacyjnych. Grubość warstwy przekładkowej wynosi 0,3 m, przy czym udział warstwy izolacyjnej w stosunku do warstwy składowanych odpadów nie przekroczy 15%. Odpady trafiające na bytomskie składowisko są bezpieczne. Przyjmowane są na nie wyłącznie te ich rodzaje, które nie są uciążliwe dla środowiska.

- Chciałbym z satysfakcją zauważyć, że po przejęciu tego składowiska przez miasto wreszcie wszystko wróciło tu do ładu. Wszystko działa zgodnie z przepisami, zgodnie z wydanym pozwoleniem zintegrowanym - mówi Arkadiusz Kocot.

Najpierw dane z bazy, potem waga

BPK sp. z o.o., przyjmuje odpady zgodnie z Bazą Danych Odpadowych, obowiązującą instrukcją prowadzenia składowiska oraz pozwoleniem zintegrowanym.

- Wraz z każdym transportem otrzymujemy awizację od firm na wszystkie transporty odpadów, ich numery rejestracyjne, oraz kod przywożonego odpadu  zgodnie z katalogiem odpadów wpisanym do obowiązującej umowy na dostarczanie odpadów - mówi Aleksandra Polak. - Transporty są przyjmowane pojedynczo. Prowadzimy podwójne ważenie ciężarówek - podczas wjazdu i podczas wyjazdu, co pozwala nam skrupulatnie zweryfikować w systemie BDO tonaż przywożonych odpadów - tłumaczy Aleksandra Polak.

Ile ważą śmieci?

Składowisko wyposażone jest w rozbudowany, 15-metrowy pomost wagowy podłączony bezpośrednio do programu komputerowego. Nie ma możliwości, by zaingerować w liczbę przywiezionych ton. Od wjazdu aż do samego końca składowiska zainstalowane są kamery pełniące funkcję ochrony obiektu oraz monitoringu wizyjnego z dostępem dla Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miejskiego oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Ponadto w listopadzie 2020 r. została zamontowana dodatkowa kamera termowizyjna z detektorem dymu – monitorująca czwartą kwaterę.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony  Środowiska z dniem otwarcia składowiska otrzymał dostęp do monitoringu wizyjnego zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 29 sierpnia 2019 r. w sprawie wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania lub składowania odpadów.

Odpad niezgodny z decyzją

Zdarzały się sytuacje, kiedy przywieziony odpad był niezgodny z informacją podaną w Bazie Danych Odpadowych, wówczas za każdym razem pracownicy informowali firmę o konieczności odebrania odpadów, na co posiadana jest  dokumentacja  mailowa oraz zdjęciowa. 

- Jeśli przywiezione odpady są zgodne z obowiązującą umową z danym dostawcą, wówczas klasyfikujemy takie odpady zgodnie z ich morfologią. Jeśli jednak jest to odpad, którego nie ma w katalogu podpisanej umowy lub nie posiadamy go w obowiązującej decyzji,  wówczas firma musi odebrać takie odpady na własny koszt. Nasza interwencja jest natychmiastowa i mamy na wszystko odpowiednie dokumenty - mówi Adam Ilewski, zastępca kierownika składowiska miejskiego.

Wyczyszczony zbiornik retencyjny na odcieki

Kiedy gmina przejęła składowisko, znajdujący się na jego terenie zbiornik retencyjny doczyszczający odcieki wymagał natychmiastowej interwencji. Zbiornik był tak zanieczyszczony i przepełniony, że zagrażał wylaniem. Gdyby jego zawartość przedostała się do wód gruntowych, doszłoby do katastrofy ekologicznej, czemu w porę zapobiegliśmy - mówi Arkadiusz Kocot, prezes BPK Sp. z o.o.

Pięć studni odgazowujących

- Jednym ze składników odpadów komunalnych są odpady organiczne, które ulegają procesowi biodegradacji. W odpowiednich warunkach składowania odpadów zachodzą w ich masie procesy beztlenowe, prowadzące do wydzielenia metanu. Dlatego też cały obszar składowiska wyposażony jest w system studni odgazowujących. Zgodnie z technologią muszą być one systematycznie podsypywane żwirem, by nie dostawały się do nich odpady. Odgazowanie składowiska mamy obowiązek prowadzić jeszcze przez kolejnych 30 lat - mówi Arkadiusz Kocot.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.