Zatrzymanie w Bytomiu. 30-latek ze szlifierką próbował wejść do mieszkania
30-letni mężczyzna, ignorując wcześniejsze zakazy zbliżania się, próbował siłą wedrzeć się do mieszkania 60-latka. Gdy tradycyjne metody zawiodły, agresor uruchomił szlifierkę kątową. Został zatrzymany przez policjantów z Komisariatu Policji II w Bytomiu. Stróże prawa znaleźli także przy nim narkotyki. Prokurator zastosował w stosunku do 30-latka dozór Policji. Grozi mu do 3 lat więzienia.
30-latek próbował wyważyć drzwi do mieszkania w centrum Bytomia
Przedwczoraj do bytomskiej jednostki wpłynęło zgłoszenie. Wynikało z niego, że w centrum miasta młody mężczyzna próbuje wyważyć drzwi do jednego z mieszkań. Skierowani na miejsce policjanci z Komisariatu Policji II w Bytomiu potwierdzili zgłoszenie. Jak się okazało, 30-latek najpierw głośno dobijał się do mieszkania, a gdy to nie przyniosło skutku, postanowił użyć szlifierki kątowej, aby siłą wyciąć sobie drogę do środka.
Miał zakaz zbliżania się do 60-latka
Wewnątrz lokalu znajdował się 60-letni mężczyzna. Jak ustalili mundurowi, starszy pan był już w przeszłości ofiarą przemocy ze strony 30-latka. W związku z wcześniejszymi awanturami policjanci nałożyli na młodszego mężczyznę nakazy i zakazy, w tym zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego oraz kontaktu z nim. Agresor miał je jednak za nic.
Interwencja policjantów zakończyła się natychmiastowym obezwładnieniem i zatrzymaniem 30-latka. To jednak nie był koniec jego problemów.
Policjanci znaleźli przy zatrzymanym heroinę
Podczas interwencji mundurowi znaleźli przy zatrzymanym woreczek z białą, sypką substancją. Przeprowadzone testy narkotykowe wykazały, że zabezpieczony proszek to heroina. Mężczyzna prosto z miejsca zdarzenia trafił do policyjnego aresztu.
30-latkowi grozi do 3 lat więzienia
Wczoraj został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Bytomiu, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Decyzją prokuratora został względem niego zastosowany środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. 30-latek odpowie przed sądem za: niestosowanie się do policyjnych zakazów i nakazów, posiadanie środków odurzających oraz za zniszczenia mienia.
Za popełnione przestępstwa zatrzymanemu Bytomianinowi grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
















Dodaj komentarz