Chokery Manoki – od delikatnej żmijki po gruby łańcuch 

Czas czytania: 12 min.

Choker może być niemal niewidoczną linią złota przy szyi albo grubym łańcuchem, który właściwie załatwia całą stylizację. I właśnie ta różnorodność sprawia, że krótkie naszyjniki znów mają swoje pięć minut. W kolekcji Manoki znajdziemy zarówno minimalistyczne żmijki, klasyczne pancerki, jak i mocne łańcuchy z dużymi ogniwami. Jeden trend, a możliwości zdecydowanie więcej niż jedna.

Choker nie oznacza już czarnej tasiemki z lat 90.

Chokery mają za sobą kilka bardzo różnych żyć. Były eleganckimi naszyjnikami, później symbolem mody lat 90., potem na chwilę zniknęły, żeby wrócić w zupełnie nowej formie. Dzisiaj określenie „choker” opisuje przede wszystkim długość i sposób układania się naszyjnika blisko szyi, a nie jeden konkretny styl.

I całe szczęście, bo czarna aksamitka nie musi być obowiązkowym wyposażeniem każdego powrotu do lat 90.

W kolekcji Manoki obok subtelnych, płaskich żmijek są pancerki, naszyjniki z medalionami i monetkami, perły oraz naprawdę konkretne łańcuchy z dużymi ogniwami. Marka proponuje również wersje złote i srebrne, dzięki czemu choker może być zarówno dyskretną bazą stylizacji, jak i jej najmocniejszym punktem.

To dobrze pasuje do sposobu, w jaki dziś nosimy biżuterię. Nie chodzi już o sztywną zasadę: mały naszyjnik na dzień, duży na wieczór. Gruby łańcuch może pojawić się przy zwykłym T-shircie, a delikatna złota żmijka spokojnie odnajdzie się przy eleganckiej sukience.

Choker jest trochę jak ramka do obrazu – niby nie jest głównym bohaterem, ale potrafi całkowicie zmienić sposób, w jaki patrzymy na całość. Tyle że czasem ta „ramka” ma ogniwa wielkości, których trudno nie zauważyć.

Żmijka – minimalizm, który nie znika w stylizacji

Najbardziej subtelną stronę trendu świetnie reprezentuje Złoty choker płaska taśma żmijka naszyjnik damski

To płaski naszyjnik o szerokości 5 mm i długości 35,5 cm z dodatkową 5-centymetrową regulacją. Wykonano go ze stali szlachetnej i wykończono złotą powłoką PVD. Dzięki gładkiej powierzchni żmijka odbija światło inaczej niż klasyczny łańcuszek z widocznymi ogniwami – tworzy przy szyi niemal jednolitą, złotą linię.

I właśnie dlatego taki model dobrze działa w minimalistycznych stylizacjach.

Można zestawić go z białym T-shirtem, topem z większym dekoltem, marynarką czy prostą sukienką. Choker jest widoczny, ale nie próbuje przejąć kontroli nad całym strojem.

Ciekawie wypada również w warstwowych zestawach. Płaska żmijka może znaleźć się najwyżej, blisko szyi, a pod nią można dołożyć dłuższy, cienki naszyjnik z medalionem czy zawieszką. Wtedy różnice długości i faktur robią całą robotę.

To dobra propozycja dla osoby, która chce wejść w trend chokerów, ale na widok wielkiego łańcucha zaczyna się zastanawiać, czy do kompletu nie powinna dostać kłódki.

Pancerka – złoty środek między subtelnością a mocnym dodatkiem

Krok dalej znajduje się Choker pancerka pozłacana, naszyjnik stal szlachetna.

Tutaj ogniwa są już wyraźnie widoczne. Pancerka ma 7 mm szerokości, długość 36 cm i 5 cm przedłużki, a stal szlachetna została pokryta złotą powłoką PVD. Klasyczny splot sprawia, że naszyjnik ma więcej charakteru niż gładka żmijka, ale nadal pozostaje bardzo łatwy do wystylizowania.

To właściwie idealny środek między minimalistyczną biżuterią a dużym łańcuchem typu statement.

Pancerka dobrze wygląda przy koszuli z lekko rozpiętym kołnierzykiem, prostym czarnym topie czy jednokolorowej sukience. Może być głównym dodatkiem, ale bez problemu da się ją również zestawić z dłuższym naszyjnikiem.

Sam splot ma też tę zaletę, że trudno przypisać go do jednego stylu. W zależności od ubrań może wyglądać elegancko, bardziej streetwearowo albo po prostu casualowo.

To dobry przykład tego, dlaczego klasyczne łańcuchy wróciły do kobiecej biżuterii. Nie są już wyłącznie bazą pod zawieszkę. Sam splot może być ozdobą i nie potrzebuje serduszka, gwiazdki, motylka oraz kilku cyrkonii, żeby ktoś zauważył, że mamy coś na szyi.

Gruby łańcuch – kiedy choker ma być głównym bohaterem

Na drugim końcu skali znajduje się Choker naszyjnik gruby łańcuch z ozdobnym zapięciem.

Tutaj nie ma już udawania, że naszyjnik jest tylko niewielkim dodatkiem. Manoki wykorzystuje duże, prostokątne ogniwa i mocno widoczne, odkręcane zapięcie, które zamiast chować się z tyłu, samo staje się elementem projektu. Naszyjnik ma 41 cm długości i został wykonany ze stali szlachetnej.

To typowy przykład biżuterii statement – zakładamy jeden mocny element i pozwalamy mu robić swoje.

Najlepiej wypada przy prostych ubraniach. Biały T-shirt, czarna sukienka, gładka koszula czy minimalistyczny golf tworzą odpowiednie tło dla dużych ogniw. Im mniej konkurencji wokół, tym lepiej.

Nie znaczy to jednak, że gruby choker nadaje się wyłącznie na wieczorne wyjście. Właśnie współczesne zestawianie mocnej biżuterii z codziennymi ubraniami sprawia, że taki łańcuch może wyglądać ciekawie nawet przy jeansach i prostej koszulce.

I tutaj najlepiej widać rozpiętość kolekcji Manoki. Z jednej strony mamy gładką złotą żmijkę, która subtelnie podkreśla szyję. Potem pojawia się pancerka – bardziej wyrazista, ale nadal uniwersalna. Na końcu mamy gruby łańcuch, który zdecydowanie nie zamierza pozostawać w tle.

Nie trzeba więc zastanawiać się, czy chokery „pasują do naszego stylu”. To trochę źle postawione pytanie. Znacznie sensowniej zapytać: jaki choker pasuje do naszego stylu?

Bo między delikatną żmijką a dużymi stalowymi ogniwami jest naprawdę sporo miejsca. I Manoki całkiem dobrze pokazuje, jak można je wykorzystać.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe