Wiadomości z Bytomia

Czy przeprowadzka z domu musi być stresująca?

  • Dodano: 2020-02-14 09:30

Dla większości osób, które zmieniają miejsce zamieszkania, sama przeprowadzka okazuje się być niezwykle stresującym czasem.. Z jednej strony żal nam miejsca, w którym żyliśmy, z drugiej obawiamy się całego tego zamieszania, ogarnięcia kwestii logistycznej, poradzenia sobie z wieloma zadaniami, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Czy przeprowadzka jednak musi być stresująca? W tym artykule postaramy się znaleźć takie rozwiązania, by pokazać, że niekoniecznie. Odpowiednie podejście, konkretny plan działania i pomoc przyjaciół może okazać się zbawienna i dzięki temu, nawet zmiana miejsca zamieszkania z jednej części Polski do drugiej, czy z jednego końca świata na inny, może okazać się nie taka straszna, jak nam się wydaje.

Jedną z najważniejszych rzeczy, jak w każdym praktycznie zadaniu jest ułożenie sobie planu. Tylko bowiem dzięki temu nie jesteśmy w stanie spalić się na starcie i krok po kroku zrealizować wszelkie zadania tak, jak tego byśmy chcieli. Co stanowi więc rzecz priorytetową? Wszelkie działania, krok po kroku, tak, aby móc osiągnąć zamierzony efekt końcowy. W kwestii przeprowadzki mamy do wykonania szereg działań, tak, aby na każdej płaszczyźnie odpowiednio one ze sobą współgrały. Jeśli to ułożymy, to na pewno przeprowadzka nie będzie taka straszna, jak nam się wydaje. Co więc powinniśmy zrobić?

Odpowiednie spakowanie się

Jednym z kluczowych elementów jest umiejętność odpowiedniego spakowania wszystkich rzeczy w starym mieszkaniu. Wielu ludzi popełnia ten błąd, że pakuje wszystko w totalnym pośpiechu i rozgardiaszu, a na nowym miejscu okazuje się, że zabraliśmy ze sobą niepotrzebne rzeczy, a znalezienie czegoś graniczy tak naprawdę z cudem. Jeśli pakując się, podejdziemy odpowiednio do zadania, wszelkie przeprowadzki nie będą tak naprawdę stanowiły żadnego problemu. Warto zacząć robić to dużo wcześniej, nią na ostatnią chwilę. Możemy zacząć od rzeczy, które są najmniej przez nas używane. Do pakowania się dobrze sprawdzają się duże kartony. Warto je opisać, by wiedzieć, co w nich się znajduje. Każde pomieszczenie spakujmy osobno, zadbajmy o ułożenie wszystkiego tematycznie. Co ważne, postarajmy się wyrzucić wszystko, co jest nam niepotrzebne, czego już na pewno nie będziemy używać. Może mamie przyda się zestaw naczyń, który tylko zalega w szafce, a koleżanka z chęcią przyjmie maskotki dla dziecka, które od lat są siedliskiem kurzu? Im lepiej spakujemy się jeszcze starym mieszkaniu, tym łatwiej będzie nam się rozpakować w nowym miejscu.

Kwestia logistyczna

Drugą kwestią, która często stanowi dla nas ogromny stres, to logistyka. Jak wynieść z mieszkania ciężkie meble? Kto przewiezie nam te dziesiątki kartonów? Kto pomoże nam się rozpakować? Jeśli nie mamy stosunkowo dużo pieniędzy, na pewno bardzo dobrym pomysłem jest pomoc rodziny i przyjaciół. Jesteśmy pewni, że jeśli chodzi o przeprowadzki, pomoc najbliższych może okazać się zbawienna. Czasami wystarczy zrobienie dobrego ciasta, by grupa naszych przyjaciół zjawiła się u nas w mgnieniu oka. W przypadku braku większego auta, można za niewielką opłatą wynająć busa na doby, z którym z pewnością uda nam się przewieźć zarówno te mniejsze, jak również i te większe przedmioty. Jeśli mamy pieniądze i możemy pozwolić sobie na nieco większy luksus, wówczas warto skorzystać z pomocy firmy przeprowadzkowej, bowiem ta będzie w stanie wykonać niemal wszystko za nas.

Mądre rozpakowanie się

Jesteśmy na miejscu. Wszystko przewiezione. Jest nowa przestrzeń, nowe mieszkanie, wszystko musimy ustawić od nowa. W pierwszej kolejności, jeśli nie mamy już tam mebli, należy rozłożyć nasze stare, które mieliśmy w poprzednim mieszkaniu. Oczywiście tutaj dodatkowa para rąk do pomocy zawsze się przyda, dlatego też nie bójmy się o nią prosić. Meble powinniśmy ustawić tak, aby stworzyć przytulne, klimatyczne miejsce, w którym po prostu będziemy czuli się dobrze. Kiedy wszystkie wielkogabarytowe rzeczy zostaną ustawione, kolejnym elementem przeprowadzki jest rozpakowanie kartonów. Nie wyciągajmy wszystkiego, bo zrobimy rozgardiasz i bałagan, nad którym będzie bardzo trudno zapanować. Rozpakowujemy karton po kartonie, tak, aby jednocześnie móc wszystko uporządkować i znaleźć dla danych rzeczy swoje nowe miejsce. Chyba nie jest tak źle, prawda? Czasami wystarczy odpowiednio do wszystkiego podejść, skorzystać z pomocy i nie panikować, jeśli nie ma do tego powodów, a wtedy stres nie będzie stanowił absolutnie żadnego problemu.

Jeśli chcemy przeprowadzić się z głową bez uzyskania na niej siwych włosów, z pewnością proste rozwiązania mogą okazać się w tej kwestii idealne. Mamy nadzieję, iż kilka naszych trików i podpowiedzi okaże się być na tyle dobre i trafione w punkt, że i dla Was samych kwestia przeprowadzenia się, nie będzie stresem, ale po prostu zwykłym zadaniem do wykonania. Grunt to myśleć pozytywnie, nie skupiać się na tych złych stronach, ale widzieć wszędzie to, co najlepsze. W końcu nowe miejsce to nowe życie, nowe perspektywy, możliwości, cele...

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.