Zjadł, wypił i nie zapłacił rachunku. Interwencja policji w bytomskiej restauracji
41-latek, który wczoraj w jednej z bytomskich restauracji, złożył zamówienie i zamiast uregulować płatność — odmówił zapłacenia rachunku – teraz odpowie przed sądem. Z uwagi na jego zachowanie i stan — ponad pół promila alkoholu, został przewieziony do izby wytrzeźwień. Teraz 41-latek odpowie za szalbierstwo.
Zamówił pizzę i alkohol, ale nie zapłacił
Wczoraj policjanci Komisariatu Policji IV w Bytomiu otrzymali zgłoszenie dotyczące szalbierstwa, które miało miejsce w jednym z lokali gastronomicznych na terenie bytomskiej dzielnicy Szombierki.
Jak wynika z ustaleń mundurowych, 41-letni mieszkaniec Bytomia wszedł do restauracji i złożył zamówienie na pizzę, a następnie trzy piwa i kilka kieliszków wódki. Znajdujący się w stanie nietrzeźwości mężczyzna — jak wykazało badanie, miał on w organizmie ponad pół promila alkoholu — zamiast uregulować płatność, odmówił zapłacenia rachunku, twierdząc, iż nie ma pieniędzy. Z uwagi na jego zachowanie i stan nietrzeźwości został przewieziony do izby wytrzeźwień. Sprawa została skierowana do sądu. Teraz 41-latek odpowie za szalbierstwo, co wiąże się z karą finansową i obowiązkiem zwrotu kosztów posiłku.
Policjanci przypominają
Wyjście z restauracji bez zapłacenia rachunku za spożyty posiłek jest w Polsce wykroczeniem stypizowanym w art. 121 Kodeksu wykroczeń. Szalbierstwo polega na umyślnym wyłudzaniu płatnych usług lub świadczeń bez zamiaru zapłaty. Dotyczy nie tylko korzystania z gastronomii czy wstępu na imprezy, ale i przejazdów bez biletu (po dwukrotnym ukaraniu).
Policjanci traktują takie zgłoszenia poważnie, a sprawca powinien pamiętać, że naraża się na dotkliwe konsekwencje prawne i finansowe. Sprawcy grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
















Dodaj komentarz