Wiadomości z Bytomia

Bytom: Heklowanie jak katharsis. Szydełkowe szaleństwo w mieście

  • Dodano: 2023-07-05 09:30

Kolorowe ławki w Miechowicach, mandale, które zawisną nad ulicą Gliwicką i wreszcie pasja, która dla wielu ma też działanie terapeutyczne. Od stycznia w Pałacu w Miechowicach organizowane są warsztaty szydełkowania. Prowadzi je Elżbieta Salamon - Cygan, bytomianka, która z uczestniczki pałacowych warsztatów stała się prowadzącą.

Elżbieta Salamon - Cygan nauczyła się szydełkować już w szkole podstawowej.

- Pasję zaszczepiła we mnie sąsiadka - starsza pani, spod której rąk wychodziły prawdziwe arcydzieła. Chodziłam do niej popołudniami na lekcje z szydełka. Potem, na jakiś czas - w wirze życia - zapomniałam o szydełku. Wielki powrót nastąpił, kiedy moja mama zachorowała na raka. Oczyszczająca moc rękodzieła, pomogła mi przetrwać ten trudny czas - wspomina Elżbieta Salamon - Cygan.

Pałacowe przyciąganie

Kiedy w 2021 roku swoje drzwi otworzył Pałac w Miechowicach, pani Elżbieta stała się stałą bywalczynią organizowanych tam wydarzeń kulturalnych.

- Pałac był obecny w moim życiu zawsze i zawsze mnie ujmował - nawet jako ruina, którą widziałam codziennie odprowadzając dzieci do sąsiadującej z nią szkoły. Kiedy powróciło do niego życie, z tak ciekawymi ludźmi i różnorodną ofertą, to miejsce stało się dla mnie ważne. Po jednych z warsztatów kaletniczych Justyna Liszkowska zaproponowała, żebym poprowadziła swoje zajęcia. Nie wahałam się -  uśmiecha się pani Elżbieta.

Zatracić się w dzierganiu

W  warsztatach Tu się hekluje (z niem. hakeln znaczy szydełkować) swoich sił może spróbować każdy. Wystarczą dobre chęci i trochę cierpliwości. Spotkania odbywają się w każdą środę o godz. 17:30. Przy ładnej pogodzie, heklowanie odbywa się pod platanem na leżakach.

- Heklujmy międzypokoleniowo. W warsztatach biorą udział babcie, mamy i wnuczki. Dziewczyny świetnie sobie radzą. Póki co warsztaty gromadzą żeńskie grono, w którym jest nam dobrze, ale jesteśmy otwarte także na uczestników - zapewnia pani Ela.

Mam haka na raka

Terapeutyczną moc szydełka podkreśla pani Anna, która walczy z choroba onkologiczną. 

- Dla mnie szydełko, to nie tylko manualna terapia, żeby usprawnić osłabione ręce, ale możliwość oderwania myśli od tego, co stresuje. Choroba to czekanie na swoją kolej w szpitalu, na wlew chemii czy wizytę, wyniki badań. Dzięki szydełku można się oderwać i skupić na czymś konkretnym - mówi Anna Lisy.

Elżbieta Salamon - Cygan nawiązała współpracę z Fundacją Oko w Oko z Rakiem i stała się koordynatorką akcji szydełkowania Mam Haka na Raka. Wraz z innymi uczestniczkami, odwiedza Oddział Onkologii Klinicznej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 4 i zaprasza do wspólnego heklowania.

Dach nad ul. Gliwicką

Ubrane przez uczestniczki warsztatów miechowickie ławki, to nie wszystko.

- Na zaproszenie pani Senator Haliny Biedy będziemy brać udział  w projekcie ozdobienia jednej ze śródmiejskich ulic. Chodzi o ulicę Gliwicką, nad której częścią zrobimy sufit z kolorowych mandali robionych na szydełku - mówi  Elżbieta  Salamon - Cygan.

Masz stare, niepotrzebne obrusy, firanki  i serwetki zrobione na szydełku? Przynieś je do Pałacu w Miechowicach. Tam dostaną drugie życie.

szydłkowanie bytom

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojBytom.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również