Tego na pewno nikt się nie spodziewał. Niepokonane dotąd hokeistki TMH Bisset Polonia Bytom po raz pierwszy w sezonie 2011/2012 musiały uznać wyższość rywala. W sobotnim pierwszym finałowym spotkaniu o Mistrzostwo Polski, nasze dziewczęta wysoko przegrały z Unią Oświęcim 2:6. Porażką zakończyli również sobotnie spotkanie u siebie hokeiści Polonii, którzy przegrali z Orlikiem Opole 3:5.
Wcześniejsze wysokie zwycięstwa nad zespołem Unii Oświęcim nie zapowiadały, że tym razem sytuacja może się odwrócić i górą będzie zespół z Małopolski. W ramach rundy zasadniczej Polonistki pokonały na wyjeździe zespół z Oświęcimia 6:1, zaś w Bytomiu nasze dziewczęta rozgromiły hokeistki Unii aż 21:5. Bohaterkami tamtego spotkania były bez wątpienia: Karolina Późniewska oraz Magdalena Czaplik, które w sumie zdobyły siedemnaście bramek. Wczoraj niestety to hokeistki z Oświęcimia święciły zwycięstwo i zapewne będą chciały utrzymać w rewanżu czterobramkową przewagę. Miejmy jednak nadzieję, że nasze dziewczęta w rewanżowym pojedynku w Bytomiu nie tylko odrobią straty, ale udowodnią, że wczorajsza porażka była wypadkiem przy pracy i tytuł Mistrza Polski pozostanie w Bytomiu.
Swojej szansy na awans na pozycję wicelidera tabeli I ligi nie wykorzystali również wczoraj podopieczni Andrzeja Secemskiego hokeiści Polonii Bytom. Porażka z Orlikiem Opole, skazywanym z góry na porażkę, jest również sensacją, tym bardziej, że Poloniści w ostatnim czasie rewelacyjnie radzili sobie m.in.: w spotkaniach z Legią Mazowsze Warszawa czy KTH Krynica. Po wczorajszej porażce nasi hokeiści po 23 kolejkach zajmują 4. miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 34 punkty i bilans bramkowy 90:83.
Najbliższy weekend również obfitować będzie w hokejowe rozgrywki. Najważniejszy jest oczywiście rewanżowy mecz finału Polskiej Ligi Hokeja Kobiet, który odbędzie się 18 lutego o 19.30 na lodowisku przy Pułaskiego. Z kolei nasi hokeiści zagrają również swoje mecze u siebie, najpierw 18 lutego z KTH Krynica, by dzień później podjąć SMS Sosnowiec.